Marcin Świetlicki – negatywnie jaskrawy twór

/ Ostatni tekst z cyklu „Muzyka to antysłowo” /

Poezja to dziennik pisany przez zwierzę morskie, które żyje na lądzie i chciałoby fruwać.

Carl Sandburg

Całkowicie odmienny od ,,napoetyzowanego” Marka Grechuty i ocierającego się o pop Grzegorza Turnaua. Operuje ostrym i połyskującym jak ostrze noża konkretem. Kaskader poezji śpiewanej. Zapytany przeze mnie o poczucie przynależności do nurtu poezji śpiewanej odpowiedział:

Ani mnie poezja śpiewana nie chce, ani ja jej. Piszę teksty do piosenek. Owszem, są to czasem wiersze, ale ja ich nie śpiewam. Poezja śpiewana polega na czymś innym. [1]

Trudno sprzeciwiać się komuś, kto przeciwstawia się wszystkiemu i wszystkim. Kto inspiruje się samym sobą i jest odbiciem samego siebie. I właśnie poprzez ten chłód płynący od niego do mnie stwierdzam, że może właśnie on najlepiej określa, czym powinna być poezja śpiewana.

Przychodzi czas, gdy wewnętrzna złość szuka jakiegoś uzewnętrznienia. Tylko po to, aby uzyskać dystans. A agresywna muzyka Świetlickiego jest przestrzenią doraźnie łagodzącą negatywne emocje poprzez rozciągnięcie ich na dużej płaszczyźnie, są wówczas delikatniejsze i bardziej wyraziste. Świetlicki stoi i śpiewa? Nie, on mówi do mikrofonu, Świetliki grają, publiczność słucha, ale on nikogo nie widzi:

Gdybym zajmował się słuchaczami, stałbym się Grzegorzem Turnauem albo kimś jeszcze straszniejszym. [2]

Okładka debiutanckiego albumu Świetlików "Ogród koncentracyjny" Rok wydania: 1995 Wytwórnia: Music Corner

Okładka debiutanckiego albumu Świetlików „Ogród koncentracyjny”
Rok wydania: 1995
Wytwórnia: Music Corner

Marcin Świetlicki najwięcej płyt nagrał z grupą Świetliki – zespołem brutalnych doświadczeń, jak bywa on często określany. Pierwsza płyta ,,Ogród koncentracyjny”. Dziwna, mroczna, zaskakująca. Teksty wydają się być szare i pesymistyczne. Kłębi się w nich kumulujący się bunt i nienawiść do świata. Zero oporów estetycznych. Gorzkie słowa wypowiadane znudzonym tonem bez najcieńszej osłony. Muzyka miejscami prowokująca do tępego bujania się w jej rytmie, a czasem dobrowolnego przyzwolenia na ogłuszenie elektryczną gitarą. Jak porażenie prądem. Kultowy ,,Opluty 44”:

Któregoś dnia to miasto będzie należeć do mnie
na razie chodzę, na razie patrzę
na razie swój nóż ostrzę
wkładam, zdejmuję kastet. [3]

Świetlicki mówi o sobie. Ale ten egotyzm pozwala zrozumieć jego podejście do świata.

Kolejne płyty ,,Cacy cacy Fleischmaschine” , ,,Perły przed wieprze” i ,,Złe misie” charakteryzują się dosyć podobną stylistyką muzyczną. Jednak w jego przypadku, w przeciwieństwie do Grzegorza Turnaua, nie jest to wadą. Styl Świetlickiego z każdym kolejnym utworem staje się coraz bardziej wykrystalizowany, rzec by można – bardzo męski. W jego muzyce można się zanurzyć i powoli odkrywać jej nowe sensy, albo nie móc jej znieść. Świetlicki śpiewa dużo o miłości, używkach, śmierci. Często sprowadza wszystko do sfery czysto fizycznej. Korzysta głównie z wierszy własnego autorstwa. Na czterech pierwszych płytach daje to wyrazisty efekt, uwiarygodnia przekazywane treści.

Świetlicki pokazuje codzienne oblicze poezji. Poezję w łóżku i na bruku. A jednak poezję. Bardzo twardą i przyziemną. Idealna pozycja. Pomiędzy liryczną, delikatną melodią a ostrym, rockowym brzmieniem, tak jak w piosence ,,Perarolo”:

Może się wydarzyć wszystko, bo wszystko się wydarza
i wszystko określają trzy podstawowe pozycje;
mężczyzna na kobiecie, kobieta na mężczyźnie
albo to co teraz;
kobieta i mężczyzna przedzieleni światłem. [4]

Poezja śpiewana jest wieloelementową dziedziną sztuki. Zestawia ze sobą jednocześnie nie tylko tekst poetycki i muzykę, ale też wyobraźnię, wrażliwość oraz chęć odbiorczą słuchacza. Ma siłę otwierającą i stwórczą. Nigdy nie ogranicza. Rozsiewa i użyźnia nowe emocje oraz myśli. Jest w nieustannym ruchu.

Poezja śpiewana nie podlega żadnym usystematyzowanym regułom. A mimo tego utwory wywodzące się z jej nurtu wydają się być wyjątkowo wyraziste i kompletne. Jest czymś, co płynie nieustannie pod prąd, a jednak w każdym czasie i miejscu znajduje właściwe dla siebie ujścia. Choćby tylko w pojedynczych osobach. Czasem myli się ją z piosenką turystyczną, autorską lub studencką. Innym razem nadaje się jej te określenia zupełnie słusznie. Nieokreśloność stanowi o jej sile oddziaływania.

Poezja wywiera wpływ na wszystkie elementy materii ożywionej i nieożywionej, z którymi obcuje.

Poezja śpiewana potrafi na stałe przeniknąć do świadomości odbiorcy. Jest to wywołane intensywnością oraz różnorodnością doznań, jakie wywołuje. Umiejętnie zespala się z całą osobowością słuchacza lub jednym, konkretnym wspomnieniem. Może stanowić dla niego tło lub sama nim być.

Niejednokrotnie poezja śpiewana czyni wykonawcę swoim własnym narzędziem. Wykonawca zanika pod płaszczem emocji zawartych w tekście i muzyce. Wyłania się pod maską w coraz to nowych odsłonach. Ratuje go tylko umiejscowienie się w pozycji poety – autora wiersza. Wówczas wszystkie elementy stają się komplementarne.

Tekst poetycki wykorzystany przez wykonawcę poezji śpiewanej nie musi być koniecznie melodyjny i rytmiczny. Wszystko zależy od inwencji twórczej artysty.

Ciągle żywa, patrząca naprzód, niespokojna. Ujarzmiać ją, kategoryzować, opisywać to jak niszczyć jej istotę.

Patrycja Ogłaza


[1], [2] Wywiad z Marcinem Świetlickim przeprowadzony przeze mnie 10.02.2014

[3] Świetlicki Marcin, Opluty, [w:] Świetlicki Marcin, Wiersze, Kraków, EMG, 2011

[4] Świetlicki Marcin, Perarolo, [w:] Cacy Cacy Fleischmaschine, muz. Marcin Świetlicki, sł. Marcin Świetlicki, wyk. Marcin Świetlicki, Świetliki, Kraków, Music Corner, 1996

Advertisements

2 uwagi do wpisu “Marcin Świetlicki – negatywnie jaskrawy twór

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s