Muzyka to antysłowo (1) Marek Grechuta

Muzyka jest negacją zdań, muzyka to antysłowo. [1]

 

Jeśli piosenka posiada tekst, powinien być poezją. Jeśli nią nie jest, to tak jakby muzyka traciła swoją wartość jako dzieło sztuki. Muzyka i poezja mogą istnieć oddzielnie i stanowić kompletne całości.Wspólnie tworzą zupełnie nowy wymiar ekspresji, którego nie można porównać do żadnego z nich oddzielnie. Muzyka i poezja ulegają wzajemnej negacji i dlatego twór, który powstaje z ich połączenia posiada tak nieokreśloną i zadziwiającą siłę oddziaływania.

Bo z czego robi się poezję? Z antymaterii. Poezję robi się przeciw. (…) Wszystko inne to łatwo przetłumaczalne na wiele języków świata bajdurzenie. [2]

Znaczenie poetyckiego tekstu przejawia się w nadaniu piosence trwałości. Masowa muzyka tak naprawdę nie istnieje. Nie pozostawia po sobie śladu w postaci ożywienia myśli. Jest tylko chwilowa.

(…) trwałość
czym jest na świecie trwałość
tym czym brzęczenie kastanietów (…)
wszystko co piękne jest
przemija
wszystko co piękne jest zostaje (…). [3]

Poezja śpiewana nie jest typowym gatunkiem muzycznym. Nie można w niej wyróżnić charakterystycznych cech muzycznych. Jest bardzo różnorodna. Należy zdecydowanie przeciwstawić się stereotypowemu obrazowi poezji śpiewanej kojarzonej z nudnymi balladami nuconymi przy ognisku. Jedyny jej wyznacznik stanowi, tylko i aż, tekst. Poezja śpiewana to także przeciwstawienie się martwemu obrzędowi wieczorków poetyckich. Jej odbiorcą może być każdy. Wszystko jest uzależnione wyłącznie od poziomu wrażliwości słuchacza. Grono miłośników poezji śpiewanej jest wąskie. Uważam jednak, że nie jest to wywołane przytłoczeniem kulturą masową, ale wymaganiami jakie stawia przed odbiorcą tekst poetycki.

Poezja śpiewana to powrót do źródeł poezji wykonywanej przez aojdów i trubadurów. W Polsce narodziła się w latach 50-tych po odwilży popaździernikowej. Była rodzajem sprzeciwu wobec istniejącej rzeczywistości kulturowej, artystycznej, a często także politycznej. I może dlatego odkryto ją właśnie wtedy.

Dla ukazania wyjątkowości oraz odmienności światów emocji kreowanych przez wykonawców poezji śpiewanej, przedstawiam twórczość trzech polskich artystów. Gwarantuję, że żadnego z nich nie można określić wyłącznie mianem ,,mieszkańca krainy łagodności”.

Marek Grechuta 12.10.2006 r. Kraków, ul. Słowackiego 4B Zdjęcie z archiwum Anny Wójtowicz Pawluskiewicz fot. Mateusz Skwarczek / AGENCJA GAZETA

Marek Grechuta
12.10.2006 r. Kraków, ul. Słowackiego 4B
Zdjęcie z archiwum Anny Wójtowicz Pawluskiewicz
fot. Mateusz Skwarczek / AGENCJA GAZETA

Marek Grechuta – osobowość sceniczna czy narzędzie poezji?

Marek Grechuta ukazywał się na scenie w bardzo różnorodnych wcieleniach. Zazwyczaj tylko stał i melorecytował, czasem grał na fortepianie. Każde z nich było nową maską, ale żadna nie zniekształcała go. Każda stanowiła jednak jakieś ograniczenie.Grechuta był przetwornikiem umożliwiającym nam usłyszenie i poczucie poezji. Nie wypracował własnego, wyrazistego stylu muzycznego, co paradoksalnie jest jego zaletą i dowodem dojrzałości wrażliwości artystycznej. Marek Grechuta nie tworzył nowych interpretacji tekstów poetyckich, lecz wiedział, że są one już w nich zawarte. Był narzędziem poezji.

,,Nie robiłem niczego wbrew poezji. (…) pragnąłem, żeby zrozumienie zrodziło się w odbiorcy niemal bez mojej ingerencji”. [4]

Kwintesencją pierwszej płyty Marka Grechuty pt. Marek Grechuta & Anawa jest utwór,Tango Anawa. Łączy on w sobie młodzieńczy głos Marka z archaicznym nastrojem jego pierwszych piosenek. Humorystyczny tekst piosenki pokazuje, że sztuka nie zawsze musi się wiązać z patosem. A tylko barwna metafora poezji jako ,,tańca płynącego w szaleńczym tempie wciąż naprzód” może pobudzić wyobraźnię słuchacza i ukazać, na czym polega jej rola w muzyce. Skoczne, przyjemne dźwięki skrzypiec momentami natarczywe i niepokojące tworzą z tej pozornie lekkiej piosenki zaskakującą, poetycką iluzję.

Na płycie pt. Korowód Marek przyjmuje nową rolę. Jest to album naznaczony buntem, wyraz młodzieńczych ideałów, pragnienie wolności i drogi. Rytmiczna, transowa muzyka, hipnotyzujące głosy chórku przywodzącego na myśl rytualne pieśni plemienne oraz rozbudowane fragmenty improwizacji instrumentalnych artysty. To wszystko nadaje temu utworowi medytacyjnego charakteru. Na ich tle retoryczne pytania o sens ludzkiego istnienia nabierają wyrazistszego znaczenia. Rozjątrzają wewnętrzne niepokoje.

Pogodzenie z losem Marek Grechuta reprezentuje już jako dojrzały mężczyzna na płycie pt. W malinowym chruśniaku. Liryki Bolesława Leśmiana w niezwykły sposób obrazują fascynację ludzkimi namiętnościami, związkami pomiędzy człowiekiem i przyrodą, ludzkim ciałem. Głos Grechuty śpiewający zmysłowy erotyk Zazdrośnicy do ukochanej jest zupełnie niepodobny do któregokolwiek wykonania z poprzednich płyt. Dociera do najgłębszych zakamarków leśmianowskich zmysłów i subtelnie wydobywa je na powierzchnię melodii.

Marek Grechuta ‘wykorzystany’ ze wszystkich stron przez poezję popadł prawdopodobnie w schizofrenię, która była jedną z możliwych przyczyn jego śmierci w wieku sześćdziesięciu jeden lat. Ten kto rozkłada swoją duszę na ołtarzu sztuki, musi liczyć się ze wszystkimi konsekwencjami, jakie pociąga za sobą ten czyn.

Patrycja Ogłaza

___________________________________

[1] Kundera Milan, Nieznośna lekkość bytu, Warszawa, Państwowy Instytut Wydawniczy, 1996, s. 69- 70
[2] Świetlicki Marcin, Wiersze, Kraków, EMG, 2011, s. 5-7
[3] Turnau Grzegorz, Wszystko co piękne, [on-line], muz. Grzegorz Turnau, sł. Jerzy Zagórski, [dostęp: 26.03.2014], http://www.turnau.com.pl/turnau_site/albumy.php?id=17&tekst=13
[4] Majewski Wojciech, Marek Grechuta – portret artysty, Kraków, Znak, 2006, s. 47-48

Bibliografia:

  • Grechuta Marek, Świecie nasz [antologia albumów], Warszawa, EMI Music Poland, 2000/2005
  • Tango Anawa (muz. Marek Czuryło, Marek Grechuta, sł. Jan Kanty Pawluśkiewicz)
  • Korowód (muz. Marek Grechuta, sł. Leszek Aleksander Moczulski)
  • Któż może być bardziej szalony (muz. Marek Grechuta)
  • Zazdrośnicy (muz. Marek Grechuta, sł. Bolesław Leśmian)
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s